Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe

Baza wyszukanych haseł

Widzisz wiadomoci znalezione dla frazy: Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe





Temat: do wszystkich
GoSiA StAcHuŁa <go@katowice.msk.pl, w wiadomości
<aj5erc$mi@news.tpi.pl, napisał(a) do nas coś takiego:


| Moja mama kocha Shreka...i moglaby go ogladac 24h/dobe...
| łoł ;-|
| moja by stwierdziła, że jest obrzydliwy, wulgarny itp... ;-]
to chyba troszke sie roznia:P


nio.... ale tylko troszeczkę....  ;-]]]


| I jeszce te hasla, ktore ona wszystkie zna na pamiec:P
| ;-]]]]
To sobie wyobraz jak siedzi, oglada i gada...:)


;-| | | | | | |
nie - nie umiem - to przerasta moją wyobraźnie ;-|


| wiesz... tylko Ty możesz ich znać, a właśnie Tobie bym je podawał ;-]]
| poza tym nie czuję się z nimi w jakikolwiek sposób związany
| emocjonalnie, więc możemy ich tu nawet obgadywać ;-]]]
| Aha;)
| no ale poszły na priv... doszły?
Tak, tak..tylko musze kumpli popytac bo tak z nazwisk to nie potrafie
skojarzyc...:P


spox - to jak jakisgoś skojarzysz to będzie zabawnie ;-]]]
aha - może to coś pomoże - wszyscy mają po 20 lat i chodzili/chodzą do
Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych - charakterystyczna szkoła w
katowicach, bo wszyscy chodzą w garniturkach ;-]]]

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: [Impreza] Zaproszenie na WPK 2003


Piotr Piwarski wrote:
| Sl.TZN a nie TZN, to moja byla szkola :))

E-tam a nie jest to jedno i to samo? ;)


Nie, Sl.TZN to Slaskie Techniczne Zaklady Naukowe w Katowicach, a TZN to
Techniczne Zaklady Naukowe w Dabrowie Gorniczej - swoja droga ta druga
szkola powstala jako 'oddzial' Sl.TZN i po jakims czasie sie usamodzielnila.

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: starzenie się...


Janusz 'Kali' Kaliszczak wrote:
| | Byly, sa i beda szkoly gdzie mundurki byly, sa i beda obowiazujacym
| | strojem.

| | gdzie? Wojskowych już nie ma. Kosciółkowe?

| Zdziwilbys sie.

| Zawodówka kolejowa?

Żeby nie szukać daleko. Conradinum w Gdańsku? Jeszcze niedawno (eeee....
o ile się nie mylę ~10 lat temu ;P) w Technium Łączności również.
Coś jeszcze by się znalazło.


Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe w Katowicach, Technikum Elektryczne w
Siemianowicach Śląskich.
Tę pierwszą szkołę ukończyłam (względnie niedawno) i mówiąc szczerze
obowiązek noszenia mundurka nie był przeze mnie traktowany jako zamach na
moją wolność*, a nawet uważałam to za dość sprytne rozwiązanie, dzięki
któremu nie musiałam rano zastanawiać się "co u licha mam na siebie dzisiaj
włożyć" :P

pierwiosnek

*Być może jedną z przyczyn "nieprzeszkadzania mundurków" było to, że sama,
dobrowolnie sobie wybrałam szkołę średnią, z pełną świadomością jej wymogów
regulaminowych.

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Studia

Od pazdziernika rozpoczynam studia na wydziale chemii
na UAMie w Poznaniu.Z chemii jestem calkiem niezly.


Z tymi wakacjami bym nie przesadzał. Oczywiście wszystko zależy od
prowadzących. Chemiczne Wakacje to u Nas mieli Absolwenci słynnych "Śląskich
Technicznych Zakłądów NAukowych" Oraz Przyzakłądowych Techników Chemicznych
sama matma jest obecnie moze łątwiejsza bo i tak analizę matematyczną robicie
pewnie w LO. Jeżeli jesteś na bakier z Fizyka To raczej nie wybieraj sie na
Chemię. I nie nie przepadasz za Matmą to zmień zamiary.
Jeśli jesteś zaś dobry w (użytkowaniu i stosowaniu Komputera) to idź tam do
nich  - przetrwaj i wybierz dyplom a moze karierę naukową w zakładzie dr hab.
Hanny Gulińskiej
http://main.amu.edu.pl/~gulinska/
Pani doktor  Kłaniam się jeżeli czytuje Pani listę i uprzejmie donosze, ze
obserwuję Pani poczynania w ciszy i spokoju mego gabinetu:-)
poważnie rzecz biorąc przetrwaj i oczaruj nas potem nowymi programami
multimedialnymi takimi jak:
http://www.hschickor.de/ammon.htm
no może bardziej zaawansowanymi <oczywiście
Pozdrawiam
Piotr

http://janecki.prv.pl

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Barwnik Czerwony

| Ale ja tam nic o artykulach spozywczych nie wyczytalem w pierwszym
poscie -
| o barwnikach podobnych do krwi - a rodanek żelaza(III) jest najlepszym
| (dla mnie) zamiennikiem krwi jesli chodzi o kolor.

Taki BYCZY on jest no nie ?? ;-) ;-)

pozdro
Graż


Oczywiscie!!! W szkole (Slaskie Techniczne Zaklady Naukowe w Katowicach
- wydzial chemiczny, specjalnosc - analiza chemiczna) zima na snieg kroplami
koledzy podali Fe3+ a pozniej SCN-  i wynik byl zabojczy (pytali sie w szkole
czy kogos nie pobili!!!).

Pozdrawiam
Krzysiek Jakubiec

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Barwnik Czerwony


| Ale ja tam nic o artykulach spozywczych nie wyczytalem w pierwszym
| poscie -
| o barwnikach podobnych do krwi - a rodanek żelaza(III) jest najlepszym
| (dla mnie) zamiennikiem krwi jesli chodzi o kolor.

| Taki BYCZY on jest no nie ?? ;-) ;-)

| pozdro
| Graż

Oczywiscie!!! W szkole (Slaskie Techniczne Zaklady Naukowe w Katowicach
- wydzial chemiczny, specjalnosc - analiza chemiczna) zima na snieg
kroplami
koledzy podali Fe3+ a pozniej SCN-  i wynik byl zabojczy (pytali sie w
szkole
czy kogos nie pobili!!!).


Dobra Dobra, a gdzie te Fe3 i SCN kupić ?

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Barwnik Czerwony


Oczywiscie!!! W szkole (Slaskie Techniczne Zaklady Naukowe w Katowicach
- wydzial chemiczny, specjalnosc - analiza chemiczna) zima na snieg
kroplami
koledzy podali Fe3+ a pozniej SCN-  i wynik byl zabojczy (pytali sie w
szkole
czy kogos nie pobili!!!).


Czy po reformie jest jeszcze analiza chemiczna w Śląskich ?

pzdrwm
skorz

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Barwnik Czerwony

| Oczywiscie!!! W szkole (Slaskie Techniczne Zaklady Naukowe w Katowicach
| - wydzial chemiczny, specjalnosc - analiza chemiczna) zima na snieg
kroplami

Czy po reformie jest jeszcze analiza chemiczna w Śląskich ?

pzdrwm
skorz


Po pierwszej "malej" reformie profilu (jestem ostatnim rocznikiem
technik chemik - analiza chemiczna; po nas bylo juz technik analityk -
szerokoprofilowany).
Jak po gimnazjach - jeszcze sprawdze (np na stronie
(zostalo!!!! uff! ;-) )  dokladniej:
http://www.sltzn.katowice.pl/php/index.php3?view=informator

Pozdrawiam
Krzysiek Jakubiec

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Giertych: Do końca przyszłego roku szkoły wybio...
adas313 napisał:

> Cały problem "rewii mody" w szkołach można rozwiązać w elementarnie prosty
> sposób: wprowadzając "kodeks ubioru". (...)

Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe - mówi to coś komuś ? Pytanie, czy to się
sprawdza, bo nie jestem pewien - koniec końców skończyłem
sosnowieckiego "Elektronika". Ale jakby nie patrzeć mundurkowo tam jest. Inna
sprawa, że niemało jest kolesi w koszmarnie niechlunych garniakach w tej
szkole... ale są :)
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Czy jest ktoś z katowic kto się wybiera do Śl.TZN?
Czy jest ktoś z katowic kto się wybiera do Śl.TZN?
Chciałbym sie dowiedzieć czy ktoś z katowic wybiera się do śląskich
technicznych zakładów naukowych w katowicach??? Jeśli jest ktoś taki to
prosze o opinie o tej szkole, rekrutacji, i własną sytuację lub kontakt
mailowy: kefir1987@o2.pl .Ja mam 132pkt. i się dygam jutrzejszego dnia. A
wy??? Gorąco zachęcam do udziału w forum Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: akcent i "r" niemieckie
Jeśli Katowice uważamy za Śląsk, to moja matka uczyła się niemieckiego na WSP
(od 1968 bodajże był to już UŚ) zdaje się w latach 1963-1968 a wcześniej w
Śląskich Technicznych Zakładach Naukowych miała wyłącznie rosyjski, co zadaje
zdaje się zadawać kłam Twojej tezie o niemożności uczenia się niemieckiego na
wyższej uczelni, jeśli w szkole średniej go się nie miało. Fakt, słyszałam, że
w Katowicach wyłącznie Liceum im. Piecka (enerdowskiego komunisty) miało j.
niemiecki, ale to nie moje czasy, więc nie wiem na pewno.
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Bój o uczniowski strój
Strój uczniowski świadczy o nim samym. Jeśli regulamin szkoły jasno nie
precyzuje, jak ma wyglądać strój ucznia, to czego belfrze chcesz??? Wiem że są
szkoły, gdzie regulaminowy strój jest dokładnie określony np. Śląskie
Techniczne Zakłady Naukowe. Tam Uczniowie chodzą w ciemnych garniturach i
szczycą się tym.Najważniejsze jest jasne określenie reguł. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Znani ludzie z Koszutki
tak, Grazyna Torbicka (z domu Loska) chodzila do 57, ale nie mieszkala na
Morcinka... na Sokolskiej (a wtedy Zawadzkiego) mieszkala dziewczyna o tym
nazwisku, zdaje sie, ze nadal mieszka, ale po slubie zmienila nazwisko...
ponizej Slaskich Technicznych Zakladow Naukowych na Zawadzkiego wlasnie
mieszkal kiedys - az do smierci - Jan Ciszewski, polski komentator sportowy...
jego glos znacie z powtorek mistrzostw swiata w pilce noznej w Niemczech w 1974
roku... relacjonowal slynne Wembley i potem wszystkie kolejne mecze naszej
reprezentacji..
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: ANDERS WYGRAŁ TURNIEJ SIATKÓWKI
Witam wszystkich dawno mnie tutaj nie było. Gratuluje wszystkim zdanej matury
ustnej:] widze że na forum ostatnio to tylko Dawid i majster najwięcej
piszą:d;d trzeba to zmienic:D:D żarcik:] Dawid niezłą łacinę puściłes w
ostatnim poście:D:d;d nie znałam Cię aż z tej strony:D:D ale broń broń szkoły:]
a tak na marginesie Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe są najlepsze- nie
chwaląć się wogóle:D:D:d pozdrawiam wszystkich papa:*:*:*:* Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: silesia
Zgadzam się z Tobą. Dwa dni temu ujawniłam na forum krytyczną ocenę sprzedaży
przez magistrat niesprawdzonym, szemranym inwestorom dawnego stadionu Śląskich
Technicznych Zakładów Naukowych, terenu na ulicy Paderewskiego pod tzw.
Osiedle Cyprysowe, oraz marazm magistratu w sprawie rudery pachnącej trupami na
ulicy Granicznej. Krytyczny blog istniał na forum zaledwie dobę. Potem zniknął.
Kiedy prawda jest niewygodna uruchamia się cenzurę. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Brońmy Doliny Trzech Stawów
Brońmy Doliny Trzech Stawów
Zwracam się do nieskorumpowanych z urzędnikami prezydenta Uszoka architektów.
Nie dopuście do zabudowy domami i hotelami Doliny Trzech Stawów. To przecież
wyjątkowo urokliwe miejsce służące wszystkim mieszkańcom Katowic. Wyjątkowa
enklawa zieleni stolicy Sląska jest podziwiana przez przejezdnych. Jak można
w miejsce pomnika czynu górniczego projektować hotel!. Przecież parkingi i
dojazdy zniszczą teren aż do tafli jeziora. Czekam także na to kiedy Uszok
poniesie odpowiedziualność za wpuszczenie na teren dawnego stadionu Sląskich
Technicznych ZakłaDÓW Naukowych niesprawdzonego inwestora z Krakowa, który
wyciął drzewa i na placu budowy pozostawił betonowy bunkier. Obecnie Uszok
wydzierżawia teren szemranemu deweloperowi, który wykupuje najlepsze tereny w
Katowicach. Architekci odezwijcie się w tej sprawie. Przecież w sąsiedztwie
Doliny nie może być wysokiej zabudowy!!!!
Uszok weżmie kasę i odejdzie, środowisko po wsze czasy zostanie zniszczone. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Awantura o dredy w Goczałkowicach
Wiecie co u nas jest taki wyjątek i chodzi w dredach do elitarnej,tradycyjnej
szkoły jakie są Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe w Katowice.Ale pamiętajcie
to tylko jedeny taki wyjątek (nasz dyrektor robił 2-3 lata temu "naloty" na
klasy i zrywał nie przyszyte tarcze i...fruuu ze szkoły szukaj innej).Jednak
poziom pozostał.Pozdrawiam całe grono profesorskie a w szczególności moją byłą
nauczycielkę z Historii Panią Szewczyk (dzięki ocenie końcowej 4 z tego
przedmiotu). Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Historyczne placebo
Historyczne placebo
Pan Kutz się powtarza. Od lat ta sama demagogia i niby argumenty.
Np. sprawa uniwersytetu. Kto miałby w nim wykładać ? Całą,lub prawie całą,
kadrę trzeba by sprowadzić z Polski. Czyli byłby to uniwersytet polski.
Polonizujący Śląsk. Chyba nie o to chodzi osobom deklarującym narodowość
śląską ?
Młodzi mieszkańcy woj. śląskiego ,chcący studiować,mieli niedaleko
Uniwersytet Jagielloński.
Planowano stworzenie politechniki,której zalążkiem miały być Śląskie
Techniczne Zakłady Naukowe. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Historyczne placebo
Jak nastała Polska na OS to nastała bieda?:))) buhahaha. W 1929 roku w
Gliwicach, Zabrzu i Bytomiu 50% zdolnych do pracy mężczyzn nie mogło znaleść
zatrudnienia. W tym czasie w Katowicach było znacznie lepiej dzięki pożyczce
rządu USA na inwestycje. Pooglądaj sobie jakie kamienice wtedy powstały w
Katowicach biedaku.


Panie Kutz!
Uniwersytet miał założyć tak nielubiany przez pana wojewoda Michał Grażyński. W
tym celu założył Ślaskie Techniczne Zakłady Naukowe i założył Instytut
Pedagogiczny. Podejmował też inne inicjatywy w tym celu. I teraz mam pytanie
jaki to uniwersytet założyli Niemcy na Górnym Ślasku po drugiej stronie
granicy? Jakoś o tym pan nie wspomniał, że nie zrobili nawet tego co zrobił
Grażyński.

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Metropolia zła dla Zagłębia?
Podział stworzyli zaborcy, szczególnie Prusy i Rosja i był on kultywowany -
niestety - w drugiej RP. Stąd stolica województwa dla Zagłębia to nie oddalone
o "kamieniem rzucić" Katowice, ale - nie wiedzieć dlaczego - trudno dostępne
Kielce. Już mądrzejszy był KK i stolicą diecezjalną dla Zagłębia była
Częstochowa. Śląsk był niechcianym dzieckiem dla władców z Warszawy. Gdyby nie
powstania, to jego większość znalazłaby się poza granicami RP. Tak zresztą, jak
Zaolzie. Panowie z Warszawy byli też przeciwni powstaniu na Śląsku wyższej
uczelni (dla kogo? - pytano). Chwała Grażyńskiemu za to, że powołał do życia
Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe - średnią szkołę zawodową o bardzo wysokim
poziomie.
Nie patrzmy zatem wstecz rozdrapując to co dzieliło, a pomyślmy o przyszłości. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Metropolia zła dla Zagłębia?
> Panowie z Warszawy byli też przeciwni powstaniu na Śląsku wyższej
> uczelni (dla kogo? - pytano). Chwała Grażyńskiemu za to, że powołał do życia
> Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe - średnią szkołę zawodową o bardzo wysokim
> poziomie.

Błąd projekt powstania politechniki na Górnym Śląsku przed wojną uwalili krakusi
obawiając się (poniekąd słusznie) o AGH. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Nie burzcie dworca!
tormann widzę że doskonale znasz się na historii tego miasta! Proponuje się
może zapoznać trochę z jego historią. Może wizyta w Muzeum Historii Katowic lub
zapoznanie z kilkoma fachowymi książkami?? Polecałbym również zobaczenie
filmu "Dwugłowy Smok" (może znów będzie leciał w "Rialcie"??). Po przyłączeniu
do II Rzeczypospolitej Śląska, Katowice z małego (owszem bardzo bogatego ale
jednak małego) powiatowego miasta, przemieniły się w stolicą autonomicznego
województwa. W dwudziestoleciu międzywojennym rozpoczął się olbrzymi bum w
Katowicach. Powstawały gmachy użyteczności publicznej (Urząd Wojewódzki,
Budynek Urzędów Nie Zespolonych, Syndykat Hut, Urząd Miejski, Muzeum Śląskie,
etc.), szkoły (Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe, budynek IV L.O), budynki
mieszkaniowe (choćby „Drapacz Chmur” z bardziej znanych) oraz masa innych
istotnych obiektów jak Katedra i Kuria, Dom Oświaty czy Dom Powstańca. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Kilar i Kutz bronią tradycji na świadectwach
Kilar i Kutz bronią tradycji na świadectwach
Świadczę tu jakem gorol. Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe to jest marka, którą należy szanować, o którą należy dbać i kultywować. I tyle o tem. I o tym jak była wielka świadczy fakt, że w Dąbrowie się filia nie utrzymała. Nie dlatego, że Zagłębie. Dlatego, że nie było tradycji ŚTZN. A tradycja rzecz święta...jak mawiał Tewje Mleczarz Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Kazimierz Kutz: Genialny skrót śląskich losów X...
Rozmija się z prawdą nałogowo ?
Ślązakom odmawiano prawa do wyższego wykształcenia
i dlatego K. Kutz, w okresie stalinowskim, studiował
w szkole filmowej w Łodzi, a późniejszy przywódca ziomkostwa
Oberschlesierów, Herbert Czaja, za sanacji,
skończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Grażyński tak nienawidził wszystkiego, co śląskie, że zbudował
Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe, w których kształcili się
głównie Ślązacy oraz Muzeum Śląskie, którego zbiory rozgrabili
Niemcy. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Kazimierz Kutz: Mamy nieprawdopodobnie wątłe elity
Ślązacy studiowali i w Niemczech i w Polsce
- zależnie od tego jakiej opcji byli.
Przedwojenna Polska polonizowała Śląsk budując godne pochwały szkoły jak na
przykład Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe zniszczone przez komuchów byle tylko
Adam Gierek mógł być rektorem.
Zbieżność nazwiska z ówczesnym I-szym sekretarzem jest oczywiście zupełnie
przypadkowa ;-)
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Nazwa szkoły budzi respekt i tak ma zostać!
Nazwa szkoły budzi respekt i tak ma zostać!
Wnioski:
1. W barakach przy ul. Sokolskiej może sobie być Technikum nr 17, bo
niby dlaczego nie.
2. Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe powinny odzyskać budynek przy
ul. Krasińskiego.
3. To jest materiał na naprawdę elitarną szkołę średnią.
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Jupiter Plaza, czyli będzie luksus nad Rawą
Gość portalu: =D= napisał(a):

> Hmmm... to co w takim razie buduje się teraz przy Śląskich Technicznych
> Zakładach Naukowych? Jeśli to nie TO, w takim razie gdzie jest Sokolska 18?

Tam się buduje hotel, chyba 7 pięter. Też mnie ciekawi gdzie to ma stanąć. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Śląskie trepanacje
Nieprawdy o Grażyńskim
Grażyński prowadził na Śląsku politykę antyniemiecką, a nie
antyśląską. Część Ślązaków przeciągnął na swoją stronę. Jednym
ze Ślązaków, którzy współpracowali z Grażyńskim, był ulubieniec
p. Kutza, Jerzy Ziętek.
Kurzydło - Grażyński sporo zrobił dla Śląska. Popierał rozwój
szkolnictwa = za jego czasów powstały w woj. śląskim Wyższe Studium
Nauk Społeczno - Gospodarczych, Instytut Pedagogiczny i Śląskie
Techniczne Zakłady Naukowe.
Grażyński przyczynił się do rozwoju Katowic, za jego czasów powstał
wieżowiec przy Żwirki i Wigury i szereg innych nowoczesnych
budynków.
Grażyński wspierał kulturę, w tym teatry ludowe, przyczynił się do
stworzenia Archiwum Akt Dawnych Województwa Śląskiego.
Korfantego sanacja zwalczała nie dlatego, że był Ślązakiem, lecz
dlatego, że był przeciwnikiem politycznym. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie
Smolisz synek farmazony. Wez najpierw dowiedz sie oczym godosz a pozniej oskarzej slask o "tradycje niewyksztalcenia". Wystarczy popatrzec na historie slaskich technicznych zakladow naukowych, podobnych przykladow jest wiecej. Ale jak gosc z takim nickiem jak ty moze to wiedziec, stalin sie w grobie przewraco jak cie czyto. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: M. Smolorz: To jest niedobre, bo niemieckie
Gość portalu: castel napisał(a):

> Smolisz synek farmazony. Wez najpierw dowiedz sie oczym godosz a
pozniej oskarz
> ej slask o "tradycje niewyksztalcenia". Wystarczy popatrzec na
historie slaskic
> h technicznych zakladow naukowych, podobnych przykladow jest
wiecej. Ale jak go
> sc z takim nickiem jak ty moze to wiedziec, stalin sie w grobie
przewraco jak c
> ie czyto.

oto historia śląskich technicznych zakładów naukowych:
www.sltzn.katowice.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=70&Itemid=33
krótki cytat:
"Po I wojnie światowej, po powrocie części śląska do Polski,
zaistniała konieczność stworzenia polskiego szkolnictwa
technicznego."

poza tym, to nie jest szkoła wyższa.

pierwszą wyższą uczelnie techniczą na górnym sląsku założyli gorole
z lwowa i krakowa. też sie zastanawiam: po co? przecie niemcy przez
lata całe nie potrzebowali budować wyzszej kadry technicznej na
miejscu. może dlatego, że nie opłacało się im zakładać takiej
uczelni w tym odludnym i nieuprzemysłowionym regionie? a może
uniwerek wrocławski wystarczał, bo nie było zbyt duzej liczby
chętnych do nauki autochtonów, których byłoby na tą naukę stać? no
tak, ale to przeca kłuci się z mitem wielce zamożnych szlesierów...
jak to połączyć? poradźcie coś, będzie ubaw :)

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Była wiceprezydent na wolności
Mieszkam na osiedlu Paderewskiego, ktorego prezesi są zblatowani z magistratem.
Prezesi biegają z kwiatkami do prezydentów, robią im spotkania wyborcze a
radnym kampanie reklamowe. Dzieła Uszoka i jego zastępców są na osiedlu aż
nadto widoczne. Wydano zezwolenie jakiemuś szemranemu gościowi z Krakowa na to
aby na terenie stadionu dawnych Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych
postawi jakiś sportowy obiekt. Wycięto ponad 150 drzew. Kto w magistracie
odpowiada za wydanie zezwolenia niesprawdzonemu inwertorowi? Kto odpowie za
zniszczenie terenu?. Dalej - Od kilku lat przy Paderewskiego zardzewiały płot
grodzi teren wydzierżawiony innemu niesprawdzonemu inwestorowi. Kilkakrotnie
wbrew prawu zmieniano przeznaczenie i charakter zabudowy. Teraz postawiono dwa
budynki bez dachów bo na nie nie starczyło już pieniędzy. Kto w magistracie
odpowiada za przehandlowanie terenu prywatnemu inwestorowi, kto wziął łaspówkę,
za sprzedaż terenu. Kto wydał zeswolenia?. Wszystkie wątki prowadzą do Uszoka.
Jeżeli on sam nie poodpisał zgody na te przedsięwzięcia, to zrobili to jego
ludzie, których obecnie kryje. Skandal!!!! Skandalem tez jest zgoda magistratu
na utrzymywanie ruiny - dawnej siedziby PAN na Granicznej. Magistrat nie
potrafi sie uporać z problemem, mimo że w tej melinie znaleziono już
zaśmierdziałe trupy. Gratulacje tym którzy głosowali na Uszoka i jego
kolesiów!!! Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: DZ: o ZLNS
I "nawet" tzw."naukowcy" dochodza do glosu:

> Dla prof. Zygmunta Woźniczki
> Wyzysk, którego doznawał Śląsk w obrębie Polski? To co powiemy o
> takich inwestycjach, jak Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe czy
> Urząd Wojewódzki

no nieeeeeeeee Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Po wojewodzie Grażyńskim zostały
trist2 napisał:

> budynki i instytucje.
> Np. Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe.

Proszę o akta,zdjęcia rozpoczęcia budowy budynków Sląskich Technicznych Zakładów
Naukowych,jak i innych budowli,instytucji z czasów Kurzydło-Grażyńskiego,tą
argumentacją trzeba w końcu zamknąć pysk tym Szlyzierom:),TAK:)
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Po wojewodzie Grażyńskim zostały
Dbając o poziom kształcenia Ślązacy dążyli do stworzenia w
Katowicach Politechniki, a posiadając własny Skarb, jako jedyni
mieli na to pieniądze. W 1929 r. Sejm Śląski wraz z ówczesnym
Wojewodą Michałem Grażyńskim, podjął starania o zrealizowanie tej
wizji. Rząd premiera Kazimierza Bartla nie wyraził zgody na
powstanie wyższej uczelni na Górnym Śląsku. Wtenczas pieniądze
zgromadzone na ten cel Sejm Śląski przeznaczył na
zorganizowanie średniej szkoły technicznej, która działa w
Katowicach od 1931 r. jako Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Rodzice: Nie chcemy mundurków
Rodzice: Nie chcemy mundurków
Swoją drogą dyrekcje, które wybrały ubranka bez gustu. Ale czy dyrektorka tudzież dyrektor jest na wyższym poziomie niż reszta ludzi? Na ogół niestety nie. Gdy bierzemy coś z zagranicy to na ogół złe rzeczy, a te które są warte uwagi jakoś nie robią na naszych tuzach wrażenia.
Mundurki powinny być [argument, że się niszczą do mnie nie przemawia, bo każde ubranie się na dzieciakach wyjatkowo szybko niszczy]. Jeden mundurek zakupuje rodzic, drugi szkoła i gra gitara.
Jak wyzej zostało napisane w Anglii chodzą w mundurkach - w Japonii też i nikt tam nie płacze, że to komuna.
Swoją drogą w dobrych polskich szkołach też chodzą w mundurkach - choćby chłopaki ze Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych - popinają w garniturach, a jak się komu nie podoba to paszła...

A co do głupich rodziców... a co może mądrzy? Wystarczy przejść się ulicą - ile chamstwa i arogancji. Ja jestem i mnie się należy a jeśli ktoś cos powie mnie albo mojemu dziecku to w mo....

pozdro dla zdrowomyślących Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Kandydat na Prezydenta Miasta UPSS error :)
Kandydat na Prezydenta Miasta UPSS error :)
Janusz Kotulski, rozpoczal swoja kampanie, napewno otrzymaliscie list od tego
pana, ten list przypomina mi kampanie obecnego prezydenta, który w swojej
kampani obiecywał że pomoże Hucie i pracownikom, w swoim liście nie pisze
jaka to ma być oferta edukacyjna, jakie ma pomysły, Nasze miasto jest miastem
akademickim, mają powstać nowe filie uczelni ale to nie za sprawą tego PANA !,
Ten pan piszę że należy aktywnie poszukiwać inwestorów krajowych i
zagranicznych ale znów bez konkretów, to już nie pierwszy raz takie
obietnice, Jakie ma zaplecze ten Pan ? na takim stanowisku liczą się osoby
znane w Warszawie takie jak Pani Sagatowska.
Zastanawia mnie jedno jakie on ma wykształcenie ?? naswojej stronie podaje
tylko: do 1964
Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe Ministerstwa Przemysłu Ciężkiego w
Katowicach
i Wymienia te swoje solidarnościowe członkostwa, kończąc na sędziowaniu.
APEL DO PANA JANUSZA KOTULSKIEGO,takiego człowieka jak Pan już mamy za
PREZYDENTA. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Mundurki w szkołach - jestem na tak
ja także jestem ZA :) chodziłam do Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych w
Katowicach, tam właśnie były tzw. "mundurki " (dla dziewczyn garsonka w kolorze
granatowym, biała lub niebieska bluzka, eleganckie buty; dla chłopców garnitur
granatowy). To było bardzo dobre rozwiązanie, wszystkie miałyśmy w pewnym
sensie podobny strój więc nie było zazdrości, szpanowania, eksponowania
zasobności portfela rodziców. No i odpadał problem "w co się ubrać rano" :)
wspominać te lata bardzo dobrze i jestem zadowolona z takiego rozwiązania :)
jako jedyni wyróżnialiśmy się z tłumu i było to bardzo pozytywnie
postrzegane :) jak będę miała dzieci to także bym chciała aby poszły do szkoły
z tzw. "mundurkami" :0

Pozdrawiam, M.B. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: LO Graficzne
Sląskie techniczne zaklady naukowe w katowicach.. wpisz w google tam bedzie ich stronka.. glownie projekty w cadzie itd..
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: do wszystkich

Użytkownik Prymek <pry@you-net.comw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:bkoclucq67hq01huko8spvf85krh6hg@4ax.com...


| Moja mama kocha Shreka...i moglaby go ogladac 24h/dobe...
| łoł ;-|
| moja by stwierdziła, że jest obrzydliwy, wulgarny itp... ;-]
| to chyba troszke sie roznia:P
nio.... ale tylko troszeczkę....  ;-]]]


:PPPPPPP


| I jeszce te hasla, ktore ona wszystkie zna na pamiec:P
| ;-]]]]
| To sobie wyobraz jak siedzi, oglada i gada...:)
;-| | | | | | |
nie - nie umiem - to przerasta moją wyobraźnie ;-|


Uwierz mi...to nie takie trudne:P


| | wiesz... tylko Ty możesz ich znać, a właśnie Tobie bym je podawał
;-]]
| | poza tym nie czuję się z nimi w jakikolwiek sposób związany
| | emocjonalnie, więc możemy ich tu nawet obgadywać ;-]]]
| Aha;)
| no ale poszły na priv... doszły?
| Tak, tak..tylko musze kumpli popytac bo tak z nazwisk to nie potrafie
| skojarzyc...:P
spox - to jak jakisgoś skojarzysz to będzie zabawnie ;-]]]
aha - może to coś pomoże - wszyscy mają po 20 lat i chodzili/chodzą do
Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych - charakterystyczna szkoła w
katowicach, bo wszyscy chodzą w garniturkach ;-]]]


A wlasnie jak pzreczytalam ze chodzisz do slaskich, to od razu chcialam sie
zapytac, czy nosisz garnitur hih... a Sloskie to spoko, spoko, znam:))))))
nie musisz mi opowiadac o tej szkole, moj kolega z podstawowki tam chodzi,
ale on do takiej klasy, ze nie musza zawsze garnituru miec na sobie...
zreszta masa znajomych tam chodzi, akurat nie znam nazwisk:P

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Studia
 napisał(a):


| Od pazdziernika rozpoczynam studia na wydziale chemii
| na UAMie w Poznaniu.Z chemii jestem calkiem niezly.
Z tymi wakacjami bym nie przesadzał. Oczywiście wszystko
zależy od prowadzących. Chemiczne Wakacje to u Nas mieli
Absolwenci słynnych "Śląskich Technicznych Zakłądów
NAukowych" Oraz Przyzakłądowych Techników Chemicznych sama
matma jest obecnie moze łątwiejsza bo i tak analizę
matematyczną robicie pewnie w LO. Jeżeli jesteś na bakier z
Fizyka To raczej nie wybieraj sie na Chemię. I nie nie
przepadasz za Matmą to zmień zamiary. Jeśli jesteś zaś dobry
w (użytkowaniu i stosowaniu Komputera) to idź tam do nich  -
przetrwaj i wybierz dyplom a moze karierę naukową w zakładzie
dr hab. Hanny Gulińskiej
http://main.amu.edu.pl/~gulinska/
Pani doktor  Kłaniam się jeżeli czytuje Pani listę i
uprzejmie donosze, ze obserwuję Pani poczynania w ciszy i
spokoju mego gabinetu:-) poważnie rzecz biorąc przetrwaj i
oczaruj nas potem nowymi programami multimedialnymi takimi
jak: http://www.hschickor.de/ammon.htm
no może bardziej zaawansowanymi <oczywiście
Pozdrawiam
Piotr

http://janecki.prv.pl


Nie wiem,czy mnie zle nie zrozumieliscie z tymi wakacjami.
Chodzi mi o to,ze mam bardzo zaawansowana chemie w LO
znaczy sie mialem i wiem,ze bedzie duzo zajec,tylko moj
prof. twierdzi,ze to co jest na pierwszych dwoch latach
mamy juz przerobione.Jak juz mowilem z chemii jestem
bardzo dobry (a moze nawet jeszcze bardziej).Z matematyki
przez 4 lata mialem (prawie) same 5, a na koniec zawsze
bez problemu 5.Z fizyki mialem 4 i nie tyle,ze strasznie nie lubie
tylko,ze sie obawiam,ze jest kosmicznie trudna.

Ogolnie to chce sie uczyc jak najwiecej i (mam nadzieje,ze nikt
sie nie usmieje) mam zamiar zostac pozniej na uczelni -
to moje marzenie,tym bardziej,ze wiem,ze z praca ciezko.
JA CHCE STUDIOWAC CHEMIE!!!NIC INNEGO!!!
Tylko pytam,czy jest trudno...

Pala :)

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: mundurki szkolne
u nas po garniturach mozna poznać uczniów Śląskich Technicznych Zakładów
Naukowych - biedne chłopaki - jak się któryś schleje i narozrabia to od razu
wiadomo do której szkoły donieść ;) Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: hotel , schronisko ?
Schronisko młodzieżowe jest w budynku Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych,
ul. Sokolska (naprzeci dworca PKS). Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: PILNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ślązaczek Schronisko Młodzieżowe przy śląskich Technicznych Zakładach Naukowych

Sokolska 26
tel.(32) 259 64 87

I jeszcze
Polskie Towarzystwo Scronisk Młodzieżowych 259 68 49
Tamto podlega pod to.

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: gdzie mozna znalezc tani nocleg w cenrum Katowic??
Scronisko młodzieżowe Ślązaczek przy ul. Sokolskiej (w budynku
Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych - odnowione pokoje ładnie
czysto i tanie Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Katowice: wielki plac budowy na Sokolskiej
Śląskich Zakładach Technicznych
Czy autor tego tekstu wogóle wie coś o KATOWICACH?
Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe pewnie by nawet nie przyjęły
takiego barana.
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Śląski kurator oświaty odwołany
Ja również go dobrze wspominam ze Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych w
Katowicach. Jeden z nielicznych nauczycieli, którzy posiadali wiedzę opartą na
przykładach z życia branych. POZDROWIENIA. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Jupiter Plaza, czyli będzie luksus nad Rawą
Jupiter Plaza, czyli będzie luksus nad Rawą
Hmmm... to co w takim razie buduje się teraz przy Śląskich Technicznych
Zakładach Naukowych? Jeśli to nie TO, w takim razie gdzie jest Sokolska 18? Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Po wojewodzie Grażyńskim zostały
Po wojewodzie Grażyńskim zostały
budynki i instytucje.
Np. Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Po wojewodzie Grażyńskim zostały
trist2 napisał:

> budynki i instytucje.
> Np. Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe.

A po Hitlerze autostrady.
Znaczy że to fajny "gospodarz" był?
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Nowy Wiceprezes w MPGM?
Nowy Wiceprezes w MPGM?

Józef Buszman
Kandydat na Posła RP w Okręgu Wyborczym nr 31
Komitet Wyborczy "PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ" lista nr 5, POZYCJA NR 5
Urodziłem się 22. września 1946 roku wKatowicach. Maturę i tytuł technika
chemika uzyskałem w Śląskich Technicznych Zakładach Naukowych w 1965 roku. Po
studiach na Wydziale Techniki Uniwersytetu Śląskiego w 1973 roku rozpocząłem
pracę jako informatyk w Instytucie Maszyn Matematycznych. Byłem autorem lub
współautorem wielu systemów usprawniających zarządzanie w Wojewódzkim
Zarządzie Rozbudowy Miast i Osiedli Wiejskich, Hutmaszprojekcie, Bipromecie i
Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Jestem członkiem
NSZZ "Solidarność" od 1980 roku.
W latach osiemdziesiątych byłem wykładowcą Katolickiej Nauki Społecznej w
Chrześcijańskich Uniwersytetach Robotniczych. Jestem członkiem - założycielem
Klubu Inteligencji Katolickiej w Katowicach i jego filii w dwunastu
ościennych miastach, Związku Górnośląskiego i Stowarzyszenia Rodzin
Katolickich. Zainicjowałem powstanie biuletynu KIK "Dlatego". Jestem też
członkiem Polskiego Towarzystwa Informa-tycznego, Polskiego Klubu
Ekologicznego, Ligi Ochrony Przyrody i Przymierza Prawicy. W roku 1989 byłem
współautorem programu wyborczego Komitetów Obywatelskich "Solidarność" i
współorganizowałem wybory czerwcowe w województwie katowickim.
Po wyborach zostałem głównym specjalistą w Kancelarii Senatu RP i
poświęciłem się odrodzeniu samorządności. W 1990. roku zostałem radnym Rady
Miejskiej w Katowicach, Przewodniczącym Sejmiku Samorządowego Województwa
Katowickiego oraz członkiem Komisji Samorządu Terytorialnego przy Prezydencie
RP Lechu Wałęsie.
Na życzenie Radia Archidiecezji "ARKA" w latach 1995-1996 zrealizowałem
cykl audycji o etyce politycznej, kontynuowany obecnie w ramach nadrzędnej
problematyki: "od wyuczonej bezradności do samorządowej zaradności".
Obecnie jestem wiceprezydentem Katowic i podlegają mi między innymi
Wydział Spraw Obywatelskich i Wydział Obsługi Urzędu.
Kandyduję do Sejmu RP by prawo i sprawiedliwość były normą oraz by dokończyć
przemiany ustrojowe - zwłaszcza reformę samorządową, bo samorząd jako
współnota mieszkańców to główny filar demokracji.
TYLKO RAZEM ZROBIMY WIĘCEJ
Józef Buszman
A tu już kandydat Platformy.
www.buszman.katowice.pl/buszman_o_mnie.htm

Czy TO nowy Wiceprezes MPGM w Rudzie Śląskiej?
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: KONKURS !!!
Wydaje mi się że Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe, póżniej dostał się na
Wojskową Akademię Techniczną ukończył ze stopniem podporucznik, teraz jak na
mój łeb jest majorem. Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Paweł Steller
cd
W pamięci syna Pawła Stellera, Stefana, pozostało wspomnienie, że ojciec
niechętnie bawił się z nim ołowianymi żołnierzykami. Nic dziwnego: studia w
Pradze przerywa artyście I wojna światowa. Jako poddany Franciszka Józefa trafił
do ck armii. Z innymi poborowymi z okolic Cieszyna musiał walczyć z Włochami nad
rzeką Isonzą, na jednym z najgorętszych frontów Wielkiej Wojny. Żeby odreagować
horror, jaki się wokół niego rozgrywał, Steller rysował. Na wszystkim, co mógł
znaleźć w okopie: skrawku papieru, pudełku po papierosach. Mimo tych
doświadczeń, kiedy rodzi się państwo polskie, Steller nie waha się jeszcze raz
założyć mundur. Jest oficerem polskiego wojska od 1920 do 1921 roku. I dopiero w
II Rzeczpospolitej udaje mu się zrealizować marzenie: zostaje studentem Akademii
Sztuk Pięknych. Jego profesorem zostaje Władysław Skoczylas, absolutny mistrz
polskiego drzeworytu.

Kilka lat później, w 1929 roku, ten sam Skoczylas musiał uznać wielkość swojego
niedawnego ucznia. Portret prezydenta Ignacego Mościckiego autorstwa Stellera
przynosi mu pierwszą nagrodę w konkursie warszawskich grafików. Skoczylas
przyznaje wtedy śląskiemu artyście, że sam nie miałby odwagi na pewne techniczne
rozwiązania. Taki komplement jeszcze bardziej dodaje Stellerowi skrzydeł.
Dodatkowy impuls bardzo mu się przydaje, bo w Katowicach ma już na utrzymaniu
rodzinę. W 1925 roku ożenił się z Elżbietą Sosnowską i przeniósł na Górny Śląsk.
Stellerowie mieszkają najpierw w kamienicy przy dzisiejszej ulicy Mikołowskiej.
Później przenoszą się niewiele dalej, na Raciborską, wreszcie na ulicę Andrzeja.
To w tamtych okolicach spotykał modeli dla swoich śląskich drzeworytów. Często
są to po prostu sąsiedzi, najczęściej górnicy. Za to w mieszkaniu Stellerów
gościła cała ówczesna kulturalna elita. Przy ponoć świetnych deserach Elżbiety
Stellerowej dyskutowali pisarz Gustaw Morcinek i malarz Adam Bunsch, radiowiec
Stanisław Ligoń i artysta Czesław Kuryatto.

Ten świat wali się w gruzy 1 września 1939 roku. Na początku okupacji Steller
czuje, że nie jest w Katowicach bezpieczny. Ma się czego obawiać: nauczyciel
Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych, do tego artysta z wojskową
przeszłością na pewno zwrócił uwagę Niemców. Dlatego grafik zabezpiecza swoje
dzieła. Część zakopuje lub zamurowuje, resztę przechowuje u znajomych. Sam woli
przeczekać wojnę w Beskidach. Pomaga mu dalsza rodzina.

Co nie udało się jednak Niemcom, spotyka Stellera po 1945 roku ze strony nowej
władzy ludowej. W marcu 1945 roku został aresztowany i po miesiącu w więzieniu
Steller trafia do obozu 503 za Nowosybirskiem. Do dziś nie wiadomo dokładnie,
dlaczego. Być może zadecydował przypadek: po wojnie Steller spotkał na ulicy
jednego ze swoich byłych uczniów, któremu artysta podyktował swój nowy adres.
Okazało się, że młody człowiek działał w ruchu oporu. Czy wpadł w ręce Urzędu
Bezpieczeństwa razem z feralnym adresem? Nie wiadomo. Steller wrócił dopiero po
20 miesiącach. Przetrwał, bo robił portrety naczelnikowi i strażnikom obozu.

Po 1945 roku najlepszy okres swojej twórczości miał już za sobą. Co nie znaczy,
że nie stworzył dobrych prac. I to niemało, bo - jak policzyli skrupulatnie
historycy sztuki: 459 akwarel, 1100 rysunków i 200 drzeworytów. Nowa władza go
akceptuje, bo w sztuce górę biorą tematy, którymi zawsze się zajmował, czyli
ludzie pracy. Steller zjeżdża nawet parę razy na dół, do kopalni. Jednej z
takich wypraw omal nie przypłacił życiem. W ostatniej chwili przewodnik ściąga
go z toru, po którym jedzie kolejka z węglem.

Całe życie zakochany w Beskidach, dopiero na emeryturze Steller dostaje szansę
przeniesienia się tam na stałe. W 1960 roku za oszczędności kupuje mały domek w
Wiśle. To właśnie w nim Stefan Steller rozegrał z ojcem ostatnią partię jego
ulubionych szachów. Steller junior zauważył z przykrością, że bez trudu pokonał
ojca. Nigdy więcej nie zagrali. Paweł Steller zmarł 4 września 1974 roku.
Pozostała po nim ogromna spuścizna akwareli, rysunków i drzeworytów. Sporą ich
część ma Muzeum Historii Katowic, które jeszcze w tym roku otworzy wystawę
poświęconą największemu grafikowi Katowic.

Płaskorzeźba Pawła Stellera zostanie odsłonięta dziś o godz. 16. Wcześniej
Muzeum Historii Katowic zaprasza na wykład poświęcony artyście (godz. 13) oraz
na spotkanie z jego synem Stefanem i przyjaciółmi o godz. 17.30.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,2908443.html Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: do grupowiczów!!!
Nie dalej jak 2004-08-04 03:03, PJ napisał:


Wiec teraz mamy dwa rodzaje pracownikow:
A) ci z dyplomami różnych (czasami niepoważnych) wyższych uczelni którzy
często wykonują prace fizyczne (no bo brygadzista z magistrem musi być
lepszy od takiego po technikum ;) :) :) )
B) cała masa ludzi z wykształceniem ok. podstawowym (od niepełnej
podstawówki do zawodówki - można w to wliczyć często równiez
wieczorowe/zaoczne licea)

Nie jest ważne gdzie się uczysz ale u kogo!
Niestety w szkołach relacje mistrz-uczeń są niezmiernie rzadko spotykane
(Niestety Mistrz w szkole to często miszcz, a i uczniowie traktują
szkołę jako zło konieczne (często i studia :( )

Żadne liceum ( a często i studia) nie dają takiej możliwości wyżycia sie
w laborce jak tech. chem.


Przepraszam, że nie doczytałem do końca.

Popieram ze wszystkich sił.
Jeśli tylko prowadzący jest na tyle nieświadomy / skory do współpracy
(niepotrzebne skreślić) tego, co mogą zmajstrować
myślący "inaczej" (czytaj: pełniej, w sposób pozwalający kojarzyć
pomiędzy sobą różne działy chemii w "coś fajnego"), to już tylko
wywalenie ze szkoły mże próbować powstrzymać od robienia doświadczeń na
własną rękę. Stare dobre czasy.
Tego, co żeśmy na laborkach w Śląskich Technicznych Zakładach Naukowych
wyprawiali, nie da się powtórzyć na Politechnice Śląskiej, (innych
uczelniach chyba też) mimo naszych (z kolegami na pierwszym semestrze)
usilnych starań.

O powyższym (studia, Dyplomy Wyższej Podkarpackiej Szkoły Ostrzenia
Ołówków [przepraszam Podkarpacie]) aktualnie jak nic.


Za moich czasów bywały takie lata (klasy) że byłem po 18-20 godzin
tygodniowo w różnych laborkach. Jedna z laborek była nawet na terenie
zakładów chemicznych. Do tego były dwie miesięczne praktyki w zakładach
chemicznych na produkcji.


Znaju, znaju. I dziesięć godzin chemii / technologii chemicznej
tygodniowo [w rozumieniu lekcji "teoretycznych" (kredą po tablicy)].


Nie wiem jaka jest sytuacja teraz a tym bardziej w Twojej konkretnej
szkole ale polecam dokształcanie się szczególnie z matematyki i fizyki.
Kiedyś w swojej naiwności myślałem że politechnika jest naturalną
kontynuacją technikum ale szybko zobaczyłem że polibuda to dalszy ciąg
liceum mat-fiz.
Polecam udział w (a szczególnie przygotowywanie się do) różnego typu
olimpiadach, konkursach nie tylko chemicznych (zwłaszcza nie-chemicznych
- matematycznych, fizycznych, technicznych)
To niweluje różnice programowe ( w matmie i fizie)


Potwierdzam. O ja naiwny (ale fizykę przeszedłem za pierwszym
podejściem) zamiast się zabrać za zadania, to się człowiek pierdołami
zajmował i potem dost na koniec był przez te zadania.

Najlepszy w naszej grupie z zadań z fizyki był kolega z Technikum
chemicznego z Oświęcimia. Na I roku najlepsza jest dziewczyna też
z Oświęcimia (nie wiem czy z Technikum chemicznego, ale rocznik 1982
więc powinna być z Technikum; jak my) z matematyki też Technika
chemiczne dominowały nad mat-fiz (sic!)


Podstawowa różnica jest taka że w liceum mat.-fiz. jest się zmuszonym do
nauki tych przedmiotów a w technikum najczęsciej trzeba sie samemu
zmusić a to może być o wiele trudniejsze. (jest to raczej kwestia tego
jak się podchodzi do życia, czasu itp)

Jedna z zalet technikum jest taka że na studiach przedmioty zawodowe się
prawdziwie studiuje a nie dopiero uczy (jeśli się nie zmarnowało czasu w
technikum) no i na rysunku technicznym czy mechanice nie jest się
obiektem kpin i żartów ;).


Popieram.
Na laborkach też (cylinder i probówka są takie podobne ;-) )


Nie ma co sie rozczulać nad sobą. Lepiej się zastanowić co chcę się w
życiu robić i jak to osiągnąć.
Jeszcze raz powtórzę- nie jest ważne gdzie się uczysz ale u kogo i jak.

Pozdrowionka,
Piotr


Ja się jeszcze załapałem na prof. Dydkowskiego - mojego promotora
pracy dyplomowej w Śląskich. Teraz to jest tam zwyczajne ubóstwo
- ludzie się nie chcą uczyć.
Gdzie te czasy, że Konkurs na Politechnikę Śląską jechało z naszej
szkoły 20-30 osób, do drugiego etapu przechodziło 6-10 osób.
W tym roku nikt się nie pofatygował na ten konkurs.

Się im zwyczajnie nie chce.
Ciekawe co chcą robić po szkole? Na studia?

Strach myśleć.

Ucz się, ucz, bo to Ci zostanie na dłużej.
[Pierwszy rok na Technologii chemicznej na Polibudzie
w Gliwicach byłby nudny gdyby nie fizyka z matematyką.
Chemię ogólną i nieorganiczną dokładniej przerabialiśmy
w Technikum - przynajmniej w 90%. Laborki to praktycznie
w 100%. Takie czasy. Olipmiada teraz mocno w kość daje.
To bardzo cenne. Szkoda, że już nie możecie kupić sobie
Morrisona-Boyda, Chemia orgaiczna, bo już go nie drukują
i jedynie na allegro.pl lub w antykwariatach się to czasem
znajduje.]

Dość tego roztkliwiania. To nie jest grupa
pl.soc.roztkliwiania_nad_Technikum_chemicznym_Olimpiadą_etc

Pozdrawiam,
Krzysiek Jakubiec

Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Opinia o wiezowcach prosto z Paryza
Wiesci z Katowic - i nie tylko
miasta.gazeta.pl/katowice/1,72935,4817578.html
Katowice przegrywają w wyścigu wieżowców

We Wrocławiu już za dwa lata wyrośnie budynek mierzący ćwierć
kilometra. Będzie najwyższym w Polsce. W Gdańsku 200-metrowy
wieżowiec stanie nad Bałtykiem. Na tym tle inwestycje w Katowicach
wyglądają jak karzełki.

260-metrowy (z iglicą 282-metrowy)w ieżowiec Kulczyk Holding w
Warszawie

220-metrowy apartamentowiec Sky Tower we Wrcoławiu (z iglicą 258-
metrowy)

Zaprojektowany przez Zahid Hadid wieżowiec (250 m) przyćmi hotel
marriott i Pałac Kultury i Nauki w Warszawie

202-metrowy Big Boy Building w Gdańsku będzie najwyższym budynkiem
nad Bałtykiem
ZOBACZ TAKŻE
Połamane ściany będą bramą do Katowic (09-12-07, 21:37)
W Katowicach wieżowce drażnią pilotów (01-12-07, 23:13)
Katowice szykują się do tygrysiego skoku (14-11-07, 21:54)
Cała Polska pnie się w górę. W 2010 roku najwyższy wieżowiec będzie
miał Wrocław. Firma LC Corp buduje tam apartamentowiec Sky Tower.
Jego 56 pięter da mu 220 metrów wysokości, a z iglicą będzie miał aż
258 metrów. Tym samym zdetronizuje obecnego rekordzistę - warszawski
Pałac Kultury i Nauki, który do czubka anteny ma 230,7 metra.

Kolosy zaczynają wyrastać także na Pomorzu. W Gdańsku wkrótce ruszy
budowa 202-metrowego giganta Big Boy Building. Będzie on najwyższym
budynkiem nad Bałtykiem.

200-metrowe wieżowce w Warszawie to już norma. Luksusowy
apartamentowiec Złota 44 został zaprojektowany przez słynnego
Daniela Libeskinda, a firma Chmielna Development zapowiedziała
ostatnio budowę 68-kondygnacyjnego wielofunkcyjnego budynku przy
ulicy Chmielnej. Razem z iglicą będzie miał 282,4 metra wysokości i
może stać się nie tylko najwyższym wieżowcem w Polsce, ale i w tej
części Europy.

Tymczasem planowane inwestycje w Katowicach nie przekraczają
wysokości 100 metrów. Nieliczne dorównują Altusowi, który jest teraz
najwyższym budynkiem w mieście. Jego 125 metrów do czubka masztu
antenowego daje mu wciąż jeszcze najlepszy wynik w południowej
Polsce, a poza Warszawą bije go jedynie szczeciński wieżowiec PAZIM
(ma 128 metrów). Większość przyszłych katowickich wieżowców jest w
fazie projektowania, dlatego w wydziale budownictwa katowickiego
magistratu nie wydano jeszcze żadnego pozwolenia na budowę.
Najszybciej z projektem ma się uporać TriGranit, węgierski
deweloper, który przy centrum handlowym Silesia City Center chce
postawić dwie wieże Silesia Towers. Wyższa będzie miała 34
kondygnacje i osiągnie 125 metrów, niższa z 15 kondygnacjami będzie
miała 55 metrów. Budowa wyższej wieży ma się zakończyć w 2009 roku.
Silesia Towers będą przede wszystkim biurowcami, ale podobnie jak w
Altusie znajdzie się tam również hotel.

Zaawansowane prace trwają też nad apartamentowcem, który powstanie
przy niedokończonej budowie Katowickiego Centrum Biznesu, tuż za
superjednostką. Firma Eurocape P.I.A zapowiada, że projekt jest już
na ukończeniu i roboty ruszą w najbliższym czasie. W 26-piętrowej
wieży będą mieszkania o powierzchni od 40 do 200 metrów
kwadratowych. Pierwsi mieszkańcy wprowadzą się tam w 2009 roku.

Kolejna wieża mieszkalna ma szansę wyrosnąć nieopodal, przy ulicy
Sokolskiej, naprzeciw dworca PKS. Firma NFI Jupiter planuje tam
budowę 27-piętrowego budynku. Początkowo miał być o 10 kondygnacji
niższy, ale inwestorowi udało się przekonać miasto do zmiany
warunków zabudowy.

Ciągle nie wiadomo, jakie rozmiary przyjmie budynek, który powstanie
w miejscu wieżowca DOKP, stojącego tuż przy Spodku. Wciąż trwają
rokowania w sprawie wyłonienia inwestora, więc budowa nie ruszy
prędko.

W powijakach jest także budowa apartamentowców przy ul.
Olimpijskiej. Projekt wciąż nie jest gotowy. Podobnie z olbrzymią
inwestycją krakowskiego dewelopera ZFI Havre. Przy ul. Mickiewicza
miały wyrosnąć trzy wieże, każda po 100 metrów. Mimo szumnych
zapowiedzi, że powstanie tu katowicki Manhattan, wciąż nie ma
gotowego projektu, a inwestor nie zdecydował jeszcze, czy przeważać
będą tu biura, czy mieszkania.

Warto przypomnieć, że Katowice były pierwszym miastem w Polsce,
gdzie powstawały drapacze chmur. W 1929 roku przy ulicy Wojewódzkiej
23 wybudowano ośmiokondygnacyjny wieżowiec dla profesorów Śląskich
Technicznych Zakładów Naukowych. Po raz pierwszy w Polsce
zastosowano tam żelazny szkielet nośny.

Najsłynniejszy drapacz chmur, z 1934 roku, stojący dziś u zbiegu
ulic Żwirki i Wigury i Skłodowskiej-Curie, ma 60 metrów i 14
kondygnacji. Do czasu wybudowania warszawskiego Pałacu Kultury był
najwyższym budynkiem w Polsce.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Paweł Berger nie żyje.
Jak na muzyka kultowej kapeli był nietypowy: spokojny, nieskory do szaleństw,
skupiony. Z dzieciństwa najlepiej wspominał łowienie ryb i raków z dziadkiem, a
najgorzej - śmierć ulubionej kozy. W szkole lubił geografię, ukończył więc
Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe. Został geodetą, ale w zawodzie pracował
krótko. Wolał fortepian.

Irek Dudek (bluesman): - To był początek lat 70. Ściągnąłem Pawła do krakowskiej
grupy Hall. Pamiętam, że nie miał swojego fortepianu i m.in. dlatego był problem
z koncertami. Graliśmy razem przez kilka miesięcy. Próby mieliśmy w Cieszynie,
jeden redaktor udostępnił nam piwnicę w swojej willi, ale najpierw trzeba było
wynieść z niej węgiel. Sprzątaliśmy ją chyba z miesiąc, ale potem mogliśmy grać.
Tylko że nie było wtedy popytu na bluesa. Poumieralibyśmy z głodu, więc każdy
zaczął robić coś swojego.

Paweł zaczął robić Dżem. Najpierw Jam, bo tak nazywał się zespół, który założył
jesienią 1973 r. razem z braćmi Adamem i Benem Otrębami oraz perkusistą
Aleksanderem Wojtasiakiem. Na początku nie tylko grał na pianinie, ale też śpiewał.

- Dziś już mało kto pamięta, jak on śpiewał - wspomina Krzysztof Ranus,
organizator koncertów i dziennikarz muzyczny. - Był świetny, ale gdy przyszedł
Rysiek, Paweł usunął się w cień.

Za mikrofonem stanął Ryszard Riedel, a zespół wkrótce zmienił nazwę na Dżem.
Przez lata mieli próby w Piotrowicach, w warsztacie Bergera, który lubił sobie
pomajsterkować.

- Zawsze miał przy sobie śrubokręt, którym coś tam dokręcał przy swoim pianinie
Rodgersa - mówi Ranus.

Bez nut

Dżem stawał się coraz bardziej znany, jego muzyka coraz dojrzalsza, a rola Pawła
coraz bardziej określona. To on kreował brzmienie zespołu, aranżował kompozycje
kolegów. - Spełniał wyjątkową rolę w tym muzycznym organizmie - mówi Jan
Skaradziński, autor biografii Dżemu. - Jego gra była wypadkową dwóch skrajności:
z jednej strony granie siłowe, z drugiej - finezja. Nie był na pierwszym planie,
ale to on był najbardziej charakterystycznym muzykiem w tym zespole.

- Robił tło dla muzyki, bardzo czyste, klarowne. Dżem przecież nigdy nie brudził
- dodaje Roman Kalarus, znany śląski plakacista i fan bluesa.

Dudek: - To on nadawał klimat muzyce Dżemu, nawet jeszcze, jak żył Rysiek.
Wyrobił sobie własny styl, którego nie da się do niczego porównać. Wiedział, jak
grać z dwiema gitarami, które cały czas idą do przodu.

Choć większość zasług zawsze spadała na gitarzystów, to jego sposób grania w
dużej mierze decydował o niepowtarzalnym stylu grupy. Berger sam nie komponował
dużo, tworzył muzykę wspólnie z kolegami z zespołu (m.in. "Dzień, w którym pękło
niebo" z Riedlem). Napisał jednak kilka bardzo ważnych dla Dżemu utworów, przede
wszystkim przejmujące ballady, jak "Modlitwa III", "Sen o Victorii" czy "Tylko
ja i ty".

- Był samoukiem. Miał świadomość tego, co umie, ale też dystans do własnej
wiedzy muzycznej. Do tego, jak grał, doszedł po swojemu, dlatego jego
improwizacje były niepowtarzalne - mówi Marcin Jacobson, menedżer Dżemu w latach
80. i wspomina: - Pamiętam trasę po Rosji. Po jednym z koncertów do garderoby
przyszedł jakiś rosyjski pianista. Gra Pawła zrobiła na nim takie wrażenie, że
zaprosił go do wspólnej improwizacji na temat Bacha. Paweł przyszedł do mnie i
mówi: "On zwariował! Przecież jak nawet nie znam nut".

- Zawierzył triadzie - mówi Dudek. - Nie próbował zmieniać swojego grania. Nie
rzucał się na coś, czego nie potrafił. Grał duszą, dziś takich klawiszowców już
nie ma.

- Kiedyś, jeszcze za czasów Ryśka, spytałem Pawła, czemu tak mało gra solówek,
nie pokazuje się, zawsze chowa z tyłu. A on powiedział: "Wiesz, ja tylko
podgrywam Ryśkowi"... Gdy zabrakło Ryśka, podgrywał kolegom - mówi Ranus.

Jeden z tych muzyków, którzy nie błyszczą, a zauważa się ich dopiero, gdy ich
zabraknie.

Nie tylko Dżem

Berger grał na wszystkich płytach Dżemu, mało udzielał się poza zespołem. Ale
zdarzało się. W połowie lat 80. kierował pierwszym zespołem Martyny Jakubowicz.
Na gitarze grał w nim Andrzej Nowak (TSA). - Dużo pracowaliśmy, wypiliśmy razem
morze piwa - wspomina gitarzysta. - Był z nas najbardziej doświadczony. Miał
wielką moc przekazywania.

W 1988 r. ukazał się album Leszka Dranickiego "With a little help", na którym
grał Berger, a także płyta "Numero uno", na której już wszyscy instrumentaliści
Dżemu towarzyszyli Tadeuszowi Nalepie. - Był jedynym z Dżemu, który nie spóźniał
się na próby, nagrania czy koncerty. Był zawsze wtedy, gdy był potrzebny.
Świetny muzyk - mówi Nalepa.

- Jako jedyny w zespole był punktualny, ale nie przeszkadzało mu to, że koledzy
się zawsze spóźniają. Miał swój sposób widzenia świata: wiedział, że na pewne
rzeczy nie ma wpływu, więc po co się siłować - wyjaśnia Ranus.

W roku 1993 Berger i Dżem nagrali płytę "Ciśnienie" razem ze Sławkiem Wierzcholskim.
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: TV Silesia - Informacje
Moje Katowice
Katowice i MOJA POLSKA? To nawet nie sto lat historii. Długo się nie nagadają w tej audycji.

Najważniejsze daty:

* 1177 – teren, na którym znajdują się obecne Katowice, został włączony do dzielnicy śląskiej. Poprzednio od 1138 w dzielnicy senioralnej krakowskiej.
* 1299 – wydanie przez księcia bytomskiego Kazimierza II dokumentu ze wzmianką o najstarszej dzielnicy Katowic – ówczesnej wsi Dąb (Crasni Domb).
* 1468 – wzmianka o dzisiejszej dzielnicy Katowic – Podlesiu.
* ok. 1580 – kuźnik Bogucki Andrzej założył na swoim gruncie wieś zagrodniczą Katowice.
* 1598 – po raz pierwszy pojawiła się dokumentach nazwa Katowice (ad parochiam pertinent village Boguczycze, Zalęzie et nova villa Katowicze).
* od połowy XVIII w. – wzmożony rozwój wsi Katowice związany z odkryciem złóż węgla i uprzemysłowieniem.
* 1816 – Na ulicy św. Jana ustawiono figurę tego świętego.
* 1824 – powstały kopalnie: Ferdynand i Waterloo.
* 1847, 6 sierpnia – na stację kolejową wjechał pierwszy pociąg osobowy[4].
* 1851, 1 kwietnia – otwarcie ekspedycji pocztowej II klasy.
* 1860, 27 sierpnia – oddano do użytku szkołę na ul. Szkolnej.
* 1860, 11 listopada – poświęcenie cmentarza i pierwszego kościoła katolickiego na terenie ówczesnych Katowic.
* 1862, 4 września – oddanie pierwszej synagogi.
* 1865, 11 września – nadanie Katowicom praw miejskich przez króla Prus Wilhelma I Hohenzollerna.
* 1869, 10 maja – założono gildę strzelecką.
* 1870, 20 listopada – Konsekrowano Kościół Mariacki.
* 1873, 27 marca – Katowice zostały siedzibą powiatu ze starostwem.
* 1874 – magistrat przeniósł się z wynajmowanych pomieszczeń do nowego budynku, który stał w miejscu obecnego Teatru Śląskiego.
* 1902, 22 grudnia – Na terenie podkatowickiej osady Stary Panewnik osiedlają się franciszkanie z Wrocławia.
* 1919 – walki podczas I powstania śląskiego w dzielnicach Bogucice, Dąbrówka Mała, Giszowiec, Szopienice, Nikiszowiec.
* 1920 – II powstanie śląskie – blokada śródmieścia miasta przez powstańców i walki w dzielnicach.
* 1920-1921 – na ulicy Heinzelstraße (dzisiejsza Plebiscytowa) działał Polski Podkomisariat Plebiscytowy.
* 1921, 20 marca – podczas plebiscytu 14,6% mieszkańców opowiedziało się za Polską, 85,4% mieszkańców opowiedziało się za Niemcami.
* 1921 – III powstanie śląskie – 3 maja miasto zostało zdobyte od południa przez oddziały Walentego Fojkisa i Adama Kocura.
* 1922 – przyłączenie do Polski (20 czerwca); Katowice zostały stolicą autonomicznego województwa śląskiego, siedzibą Sejmu Śląskiego i Górnośląskiej Komisji Mieszanej.
* 1925, 28 października – powstanie Diecezji Śląskiej, której stolicą zostały Katowice.
* 1927, 5 czerwca – biskup śląski Arkadiusz Lisiecki, symbolicznym wykopaniem ziemi pod fundamenty, rozpoczął uroczyście budowę katowickiej katedry.
* 1928 – rozpoczęcie budowy gmachu Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych odebranego w 1972 przez Politechnikę Śląską.
* 1929 – powołanie Muzeum Śląskiego z siedzibą w Katowicach.
* 1931 – otwarcie Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych i ukończenie budowy tzw. drapacza chmur.
* 1934 – wybudowanie najwyższego w Polsce "Drapacza Chmur" przy ul. Żwirki i Wigury.
* 1939, wrzesień – wycofanie się wojsk polskich, obrona do 4 września miasta przez harcerzy i grupy powstańców śląskich (obrona wieży spadochronowej). Ok. 860 osób zginęło w walkach, bądź zostało rozstrzelanych przez niemiecki Wehrmacht i członków Freikorpsu w rejonie rynku i w Lasach Panewnickich.
* 1939, 4 września – podpalenie i zniszczenie Synagogi Wielkiej.
* 1940, 20 grudnia – Katowice stały się stolicą niemieckiej Prowincji Górnośląskiej (Gau Oberschlesien).
* 1942 – władze okupacyjne ustanowiły sąd doraźny Standgericht, z którego wyroku zgilotynowano w czasie wojny blisko 700 osób.
* 1945, 27 stycznia – zajęcie miasta przez Armię Czerwoną. Splądrowanie i spalenie kwartału kamienic przy Rynku. Wywózki mieszkańców miasta do sowieckich kopalń w Workucie i Donbasie.
* 1953, 7 marca – zmieniono na trzy lata nazwę Katowic na Stalinogród.
* 1955, 30 października – podczas tzw. wysiedlenia biskupów katowickich ordynariusz częstochowski Zdzisław Goliński konsekrował Katedrę Chrystusa Króla.
* 1956, 10 grudnia – przywrócono pierwotną, historyczną nazwę miasta Katowice.
* 1960 – włączenie do Katowic miasta Szopienice.
* 1965 – oddano do użytku Rondo później nazwane im. gen. Jerzego Ziętka.
* 1968 – w Katowicach powstał Uniwersytet Śląski.
* 1971 – wybudowanie hali sportowej "Spodek".
* 1972 – wybudowanie nowego dworca kolejowego.
* 1972 – odebranie gmachu Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych przez Politechnikę Śląską za sprawą Edwarda Gierka.
* 1981, 16 grudnia – akcja pacyfikacyjna w kopalni Wujek, podczas której zabito 9 górników.
* 1983, 20 czerwca – papież Jan Paweł II odprawił Mszę św. na katowickim lotnisku Muchowiec oraz spotkał się z chorymi w Katedrze Chrystusa Króla.
* 1984 – reaktywowano Muzeum Śląskie.
* 1990 – restytucja samorządu i szybki rozwój miasta.
* 1991, 15 grudnia – odsłonięcie i poświęcenie Pomnika Dziewięciu z Wujka.
* 1992, 25 marca – erygowano Metropolię katowicką.
* 1998, 24 października – otwarcie i poświęcenie nowego gmachu Biblioteki Śląskiej.
* 2005 – pierwsze plany dotyczące połączenia Katowic z innymi miastami GOP-u.
* 2006, 28 stycznia – zginęło 65 osób w wyniku zawalenia się hali na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich.
* 2006, 6 października – otwarto Centrum Sztuki Filmowej z Filmoteką Silesianów [5].
* 2007, 20 września – podpisanie porozumienia w sprawie utworzenia GZM.
Wywietl wszystkie odpowiedzi z tego tematu

Form:

Menu

Śląski Kwartalnik Historyczny Sobótka
Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
Śląski Oddział Straży Granicznej
Śląski Oddział Wojewódzki NFZ
Śląski Urząd Marszałkowski w Katowicach
Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach
Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru
Śląski Związek Piłki Nożnej
Śląskie Centrum Chorób Serca
Śląskie Centrum Równych Szans


Daje więcej, kto daje w porę.
Dawniej eksperymentowano w sztuce. Dziś eksperymenty mają być sztuką. Evelyn Waugh
Debiutuje się do samej śmierci, a i śmierć jest też debiutem. Aleksander Kumor
Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis - i otrze Bóg z ich oczu wszelką łzę.
Gdy mężczyzna utrzymuje kilka samochodów, to jest to dla niego uczuciowy odpowiednik haremu. John Hallibarton